Duże loki wyglądają fajnie nie tylko na długich włosach, bo i średniej długości włosy można ułożyć wówczas w fajną fryzurę. Na zdjęciu dodanym do wpisu pokazujemy jednak pomysł na fryzurę dla takich włosów właśnie, dla włosów długich. Fryzura szatynki z fotki, to rozpuszczone długie włosy, których końce są ułożone w spore loki. Część włosów z góry upięta została nieco chaotycznie, aby nadać fryzurze oryginalności.

W temacie umieszczamy blond, ponieważ taki kolor włosów ma kobieta ze zdjęcia dołączonego do posta – jednak to fajny pomysł na fryzurę ślubną dla kobiety o każdym kolorze włosów. Niektóre z nas – słusznie albo nie – uważają, że najkorzystniej i najlepiej wyglądają w rozpuszczonych włosach. Ślub to okazja, kiedy chcemy wyglądać i dobrze, i jednocześnie oryginalnie. Pomysłem dla fanek rozpuszczonych włosów, na ślub, jest propozycja z fotki.

Loki wykonywane prostownicą, kojarzą nam się z nawijaniem włosów pasmo po paśmie na prostownicę. Tutaj na zdjęciu widzimy pomysł nieco inny. Długie włosy skręcamy tak, jak widać na zdjęciu. Następnie grzejemy włosy, łapiąc je prostownicą. Loki ułożą się w delikatne skręty, które należy zabezpieczyć lakierem do włosów, zwłaszcza jeśli wiemy, że przy naszych włosach i ich strukturze, nawet wykonane lokówką loki szybko się rozpadają.

Na zdjęciach zaprezentowane zostało, jak krok po kroku ułożyć elegancki i oryginalny kok, fryzurę świetną na wesele, ślub, ważną uroczystość. Nie namawiamy Was, abyście próbowały ułożyć tą fryzurę samodzielnie w domu, jeśli nie macie wprawy w tego typu zabawach – ale na przykład do zabrania tych fotek do salonu fryzjerskiego, w którym umówiłyście sobie wizytę przed ważnym wyjściem czy wydarzeniem.

Kokardy wróciły jakiś czas do kobiecej mody i robią furorę. Jeszcze niedawno były używane raczej jako atrybut czy ozdoba dla małych dziewczynek, dziś nawet kobiety 30+ chętnie po nie sięgają – w modzie i fryzurach. Na fotkach złożonych w tutorial, dołączonych do tego posta, możemy zobaczyć jak wykonać kok, który jest upięty w kształt kokardy. Tutorial pokazuje nam to krok po kroku, abyśmy mogły powtórzyć fryzurę samodzielnie.

Czasem mamy już dość tego, że codziennie wychodzimy z domu z kucykiem, albo prostym kokiem na głowie. Latem niekoniecznie mamy ochotę grzać się pod rozpuszczonymi, długimi włosami. Na zdjęciu pomysł na fryzurę, która jest czymś pomiędzy warkoczem a kucykiem. Fryzura jest nieco „messy”, jak określiłyby je brytyjskie – i nie tylko – bloggerki. Wygląda fajnie w zasadzie na każdą okazję. I jest łatwa do zrobienia.

Niektóre z nas nie wyobrażają sobie wyjścia na randkę, czy nawet na spotkanie z przyjaciółkami bez ułożonej dobrze fryzury. Niektóre z nas nie lubią zwartych warkoczy, kucyków czy koków – wolimy nosić włosy rozpuszczone. Dla takich z nas właśnie, przykład fajnej fryzury, która ozdobiona jest delikatnym splotem. Włosy w ten sposób są oryginalne, chociaż są rozpuszczone i ułożone niemalże jak na co dzień.

Czasami nawet posiadaczki długich włosów nie mają absolutnie żadnych pomysłów na swoje fryzury. Wydaje nam się, że wykonywanie bajkowych splotów, koków, oryginalnych upięć po pierwsze zajmuje dużo czasu, a po drugie jest trudne do wykonania. Tymczasem spoglądając na różne propozycje przedstawiane na zdjęciach z przeróżnych portali, stron, blogów – możemy wypatrzeć coś, co chętnie wypróbujemy na swoich włosach.

Kiedyś koki były zazwyczaj zwarte i solidnie zabezpieczone do tego lakierem do włosów. Dzisiaj częściej stawiamy na fryzury, które są spięte lekko i z pozoru mogą wyglądać nieco chaotycznie, chociaż zazwyczaj są całkiem dobrze przemyślane i wykonane. Przykładem takiego nieco chaotycznego upięcia, którego elementem ozdobnym jest warkocz, jest fryzura ze zdjęcia dołączonego do tego posta. Kok na każdą okazję.

Kiedy sięgamy do Internetu po tutoriale, zazwyczaj widzimy w nich kilka zdjęć, zazwyczaj około pięciu plus do tego zdjęcie prezentujące efekt końcowy. Na zdjęciach dołączonych do tego wpisu, widzimy znacznie bardziej zaawansowany step by step, ponieważ i fryzura jest zaawansowana. Takie upięcie trudno jest wykonać samodzielnie w domu, nie mając do tego wprawy, ale zawsze możemy z takim tutorialem wybrać się do fryzjera.