Chociaż w tej fryzurze nie ma „nic takiego”, raczej niewiele z nas by się zdecydowało przyjść w takim upięciu włosów do pracy. Dlaczego, ciężko stwierdzić, ale jednak „coś” w tym jest. Fryzura to prosta sprawa: górna część włosów zaczesana do tyłu i spięta w chaotyczny kok, a pozostała część włosów opada swobodnie na plecy. Jeśli pomysł Wam się podoba – korzystajcie z inspiracji.

Brak Opinii

Zostaw Komentarz