Mamusie często chciałyby aby ich synowie wyglądali jak książęta albo pazie z bajek dla dzieci – a dzieci to niekoniecznie lubią. Mały chłopiec znacznie wygodniej będzie czuł się we włosach krótkich, niż na przykład we włosach do ramion. Dla małego chłopca długie włosy często są udręką… bo ludzie mylą go z dziewczynką, a on bardzo wyraźnie chce podkreślać swoją tożsamość i płeć. Dlatego jeśli syn narzeka Ci: nie chcę długich włosów! Mówi: chodźmy do fryzjera, to posłuchaj go. Kobieta często nie zdaje sobie sprawy, albo lekceważy to, jak dla dziecka upokarzające może być to, że ktoś myli jego płeć!

 

 

 

 

 

Małe dziecko, kilkuletnie, nie będzie mieć problemu z żadną fryzurą. Może co prawda obawiać się wizyty u fryzjera, tej pierwszej, ale nie będzie miało dla niego znaczenia jaką fryzurę mu zafundujesz. Kiedy jednak dziecko zaczyna odkrywać swoją tożsamość, może mieć problemy z Twoimi wyborami, nawet związanymi z fryzurą. Jeśli na przykład zmuszasz swojego synka do noszenia długich włosów – a on nie chce, może po prostu wstydzi się przyznać, że inne dzieci i dorośli czasem przez to mylą go z dziewczynką?

 

 

 

 

 

Kiedy wybieramy się z dzieckiem pierwszy raz do fryzjera, przygotujmy je do tego. To tak samo jak z wizytą u lekarza, czy u dentysty. Dziecko musi wiedzieć po co wybieramy się w to miejsce i że cięcie włosów to nic złego – a wręcz przeciwnie. Musimy jednak liczyć się z tym, że nawet jeśli przedstawimy naszej małej córeczce czy synowi wizytę u fryzjera jako przyjemność… dziecko może zareagować paniką. Musimy uzbroić się wówczas w cierpliwość, ale będąc rodzicami doskonale to wiemy i mamy to opanowane. Przynajmniej z założenia, przynajmniej teoretycznie:- )

 

 

 

 

 

Wbrew pozorom wybranie się do fryzjera z małą, kilkuletnią dziewczynką nie zawsze jest fantastycznym przeżyciem. Dziecko często mówi rzeczy w rodzaju „będę fryzjerką” dziesięć razy na godzinę, a kiedy już wybiera się pierwszy raz do salonu fryzjerskiego… przeżywa szok. A z dzieckiem szok przeżywają rodzice. Nie martw się jednak na zapas i postaraj się po prostu przygotować dziecko na wizytę u fryzjera – żeby wiedziało, co je czeka:- )

 

 

 

Fryzura ze zdjęcia to raczej pomysł na włosy dla młodego chłopaka, który lubi bawić się modą i lubi bawić się swoją urodą. Mało który facet – poważny facet – zdecydowałby się na tego typu fryzurę, zwłaszcza z rozjaśnionymi akcentami jak na zdjęciu. Jeśli jednak masz ochotę się odmłodzić – i zapuścić włosy w taki sposób, by upodobnić się trochę do idola nastolatek, Justina Biebera – pamiętaj, że im dłuższe włosy, tym więcej z nimi roboty.

Wybierając fryzurę dla małego chłopca, kierujemy się nie tylko tym, by włoski wyglądały estetycznie. Fryzurą, podobnie jak ubiorem, podkreślamy płeć naszego dziecka, więc raczej unikamy długich włosów u małych chłopców, aby ktoś nie zrobił im przykrości myląc ich z dziewczynką. Kiedy wybieramy fryzurę dla rocznego, dwuletniego malucha, stawiamy na wygodę! Dziecku będzie na pewno lepiej w krótkich włosach. Dłuższe włoski możemy zostawić na górze głowy, jak na zdjęciu.

Kiedyś panowie zawsze nosili krótko przycięte włosy, poza tymi, którzy słuchali ciężkiego metalu i nosili długie kucyki. Dzisiaj panowie coraz częściej lubią eksperymentować z włosami i fryzurami. A kobiety lubią eksperymentować z fryzurami dla swoich synów. Jedną z fryzur, która wciąż nie wychodzi z mody, to fryzura „na grzybka”, taka jak na zdjęciu. Kiedyś włoski musiały być ucięte w linii prostej – dziś często stawiamy na wycieniowane końcówki, aby całość nie wyglądała sztucznie. Stopniowane troszkę włosy wyglądają zdecydowanie bardziej naturalnie.

Kiedyś najbardziej popularną, a w zasadzie jedyną słuszną fryzurą dla małego chłopca, było krótkie cięcie. Dotyczyło to w sumie nie tylko małych chłopców – ale i dużych chłopców. Faceci też obcinali się na krótko. Dzisiaj wybieramy coraz częściej różne inne fryzury dla naszych młodych obywateli. Jedną z takich fryzur jest ta zaprezentowana na zdjęciu: włosy są zdecydowanie dłuższe niż tradycyjny jeżyk, jednak daleko im też do fryzury „na grzybka”, gdzie każdy włosek był równo przycięty w linii prostej.

Fryzura „na pazia” kojarzy nam się trochę z książętami i rycerzami. A każdy mały chłopiec marzy o tym, aby zostać księciem albo rycerzem, o ile nie jest zapatrzony w krwawe postaci z gier komputerowych. Fryzura na pazia wygląda świetnie u małych chłopców, zwłaszcza blondynów. Włosy nie muszą być zawsze idealnie uczesane i ułożone, więc w niczym to nie przeszkadza, jeśli czasami rozwieją się na wietrze. Mały chłopiec z nieco dłuższymi włoskami wygląda oryginalnie i grzecznie jednocześnie.

 

Jeśli Twój syn lub braciszek ma z natury kręcone włosy, które układają się w przyjemne dla oka spiralki, to dobrym sposobem na fryzurę na co dzień jest średniej długości cięcie. Dzięki niemu to co z natury piękne, loczki, będzie widoczne na pierwszy rzut oka. Taka fryzura – nie za długie cięcie – jest bardzo wygodne i w razie czego można włosy spiąć gumką, albo nałożyć sportową opaskę, na przykład taką jaką zakłada wielu piłkarzy podczas spotkań na boisku, aby włosy nie przeszkadzały w grze.